Zakaz dotyczył ponadto jaj wylęgowych pochodzących od tych ptaków, jaj konsumpcyjnych drobiu i strusi, mięsa i przetworów ww. ptaków, a także wszystkich surowców niejadalnych pochodzących od drobiu, w tym strusi oraz innych ptaków domowych i dzikich. W trzy dni później blokadę rozszerzono na Kabodżę, Pakistan,, Laos i Hongkong. Z dniem 3 lutego zakazano wwozu i przewozu przez polski obszar celny wyżej wymienionych towarów pochodzących z Chin oraz Indonezji.
Ponadto dr Piotr Kołodziej zwrócił się do Dyrektora Departamentu Kontroli Celnej z prośbą o wzmożenie kontroli bagażu podręcznego podróżnych przybywających do Polski ze wspomnianych państw azjatyckich. W przypadku stwierdzenia w bagażach żywności pochodzenia drobiowego wskazano na konieczność jej skonfiskowania i zniszczenia.
Sytuację tą spowodował wirus ptasiej grypy, który stał się przyczyną masowych zachorowań drobiu. Nieoficjalne informacje wskazują, iż do pierwszych przypadków zachorowań doszło jeszcze w listopadzie i grudniu 2003 roku. Władze niektórych państw azjatyckich, słusznie spodziewając się międzynarodowych restrykcji, a co za tym idzie dużych strat ekonomicznych, utrzymywały informacje o epidemii w tajemnicy.
Do Międzynarodowego Biura ds. Epizootii w Paryżu (OIE) zaczęły naplywać oficjalne zgłoszenia o stwierdzeniu influenzy ptaków o wysokiej zjadliwości. Według nadsyłanych raportów pierwsze kliniczne przypadki choroby stwierdzono w: Tajlandii, Korei Południowej Indonezji (grudzień 2003); Kambodży (11 stycznia); Japonii (13 stycznia); Laosie (14 stycznia); Pakistanie (15 stycznia) oraz w Chinach (23 stycznia). W związku z powyższym Wspólnota podjęła decyzję o wstrzymaniu importu drobiu, początkowo z Tajlandii (23 stycznia 2004 r. - decyzja 2004/84/EC), a następnie rozszerzyła ten zakaz o kolejne kraje, w których wystąpiły przypadki zachorowania (29 stycznia 2004 r. decyzja 2004/93/EC).
Podjęte decyzje nie były ani przedwczesne, ani zbyt restrukcyjne. Nie można bowiem zapominać o wydarzeniach ubiegłego roku, kiedy to ptasia grypa zdziesiątkowała stada w Holandii, Belgii oraz Niemczech. Choroba ta jest zwalczana z urzędu i wszelkie decyzje, z reguły mające radykalny charakter podejmowane są na szczeblach centralnych. Najskuteczniejszą walką z influenzą drobiu jest całkowita likwidacja i skuteczna utylizacja zakażonych stad. W ten sposób w 2003 roku w samej Holandii wybito 30 milionów sztuk drobiu, a straty jakie spowodowała choroba oszacowano na ponad 270 milionów Euro. Mimo poważnych skutków ekonomicznych, szczęśliwie w Europie nie stwierdzono przypadków zachorowań ludzi na wirusową grypę ptaków. Dotychczas świat nauk medycznych zna piętnaście szczepów wywołujących wspomnianą chorobę. Najgroźniejszy z nich to serotyp H5N1. Wyizolowano go w materiale pobranym w 1997 roku. Wtedy to doszło do przełamania bariery gatunkowej i na terenie Hongkongu stwierdzono pierwsze przypadki zakażenia się ludzi wirusem ptasiej grypy. Spośród 18 osób chorujących na ptasią cholerę dla sześciu skończyła się ona śmiercią. Mimo, że ofiar grypy w Hongkongu w żaden sposób nie można porównywać ze straszliwym żniwem, jakie zebrała tzw. hiszpanka (w 1918 i 1919 roku - 50 milionów zgonów ludzi), to w tym przypadku największym zagrożeniem stała się możliwość mutacji wirusa ptasiej grypy z wirusem grypy ludzkiej.
Obecna epidemia ptasiej grypy w Azji dotychczas stała się przyczyną śmierci 12 osób. Jeszcze do niedawna naukowcy przekonani byli, iż zachorowania ludzi wynikają wyłącznie z bezpośredniego kontaktu z chorymi ptakami. Nie uwzględniano jakiejkolwiek innej drogi przenoszenia się choroby na człowieka. Jednakże, jak poinformowała w lutym 2004 roku Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), w Wietnamie, doszło być może, po raz pierwszy do przeniesienia się wirusa ptasiej grypy bezpośrednio z chorego chorego człowieka na drugą osobę. Przypadek ten jest szczegółowo badany, a jedynym pocieszeniem może być fakt, żedotychczas nie stwierdzono istnienia nowego, groźnie zmutowanego szczepu wirusa.
Podobnie, do tej pory nie stwierdzono możliwości przenoszenia wirusa na ludzi poprzez spożywanie wyrobów drobiowych. Jednakże dla zachowania większego bezpieczeństwa WHO zaleca, aby mięso drobiowe i jego przetwory były konsumowane jedynie po obróbce temicznej w temperaturze przynajmniej 70 stopni Celsjusza.
Ptasia grypa stanowi bardzo poważny problem, przede wszystkim ze względu na powstałe zagrożenia dotyczące bezpieczeństwa zdrowia i życia ludzi.
Z zagrożeń tych zdają sobie sprawę rządy państw i terytoriów dotkniętych zarazą. W dniu 28 stycznia 2004 roku w Bangkoku odbyło się nadzywczajne posiedzenie przedstawicieli Chin, Kambodży, Indonezji, Japonii, Laosu, Malezji, Singapuru, Korei Południowej, USA, Wietnamu, Tajlandii oraz Hongkongu i Tajwanu. Obecni byli również działacze i naukowcy zrzeszeni w organizacjach międzynarodowych (UE, WHO, FAO). Krytyce poddano zachowania rządów, które blokowały informacje na temat nadchodzącej epidemii.
Przedstawiciele WHO wyrazili pogląd, że według ich oceny, istnieje realne niebezpieczeństwo genetycznych przeobrażeń istniejącego wirusa. Stąd też wynika konieczność przedsięwzięcia wszelkich dostępnych działań zmierzających do jak najszybszego zahamowania epidemii we wczesnym etapie jej rozwoju. Każde opóźnienie może spowodować trudne do przewidzenia skutki.


 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Bezpieczeństwo i Higiena Żywności 1/12/2004